-
Wtorek, 29 maja 2012
-
jedzenie mi się skończyło, muszę nauczyć się gotować.
-
-
Niedziela, 27 maja 2012
-
już 14? znaczy nie śpię od 5 godzin. i ile już zrobiłam?
-
[^m88] e nie. wyswietlaja sie, tak jakbym lubila te fanpejdze.
-
w tak w ogóle to dlaczego na #facebook.u na głównej tablicy wyświetlają mi się posty ze stron, których wcale nie lubię?
-
nazbierałam przeróżnych soundtracków, więc dziś jest dzień soundtracka i słucham.
-
naprawdę wstałam w niedzielę o 9.
-
-
Piątek, 25 maja 2012
-
juwenalia, otwarcie la playa, taaa... praca na filozofię to mój dzisiejszy wybór!
-
napiszę tę pracę dziś. challenge accepted.
-
2 kawy, tiger, 0,5l coli... to nie koniec kofeiny na dziś coś tak czuję.
-
soczyste kurwa mać.
-
chwilowa panika.
-
zawsze uwazalam, ze dodawanie x do nazwy na koncu jest glupie i pseudoproamerykanskie. ZŁOMEX nie zmienil mojego zdania.
-
wstawanie. rano. wymyslil. idiota.
-
-
Czwartek, 24 maja 2012
-
[^takemetonewyork] chyba nie dziala.
-
pierwszy w tym sezonie plusz active pamiec i koncentracja. dajemy czadu!
-
1. nie da rady zrobić jednorazowych zakupów w jednym supermarkecie. 2. zakupy są piekielnie ciężkie. wniosek: potrzebny mężczyzna z samochodem.
-
dzisiaj chyba pogoda calkiem do zycia bedzie...
-
-
Poniedziałek, 21 maja 2012
-
nie szukaj dziury w calym. bo wszystko to jedna wielka dziura.
-
sprawiłabym sobie jakieś zwierzątko, bo mi w sumie smutno tak samej tutaj.
-
skromna sałatka, ale cieszy bardziej niż obiad.
-
milion imprez, plaże w warszawie, koncerty, ursynalia, selectory, nie wspomnę już o euro, ale NIE kurwa, bo ja mam sesję i obronę.
-

